25 maja 1895 r. Wilde jest winny

Dwa lata ciężkich robót za kontakty homoseksualne - usłyszał tamtego dnia Oscar Wilde. 41-letni wówczas autor "Portretu Doriana Graya" trafił do podlondyńskiego więzienia Reading, a pobyt w tym zakładzie odbił się na jego zdrowiu. Po wyjściu z więzienia Irlandczyk zmienił nazwisko i opuścił Wielką Brytanię, a już w 1900 r. umarł w Paryżu. Wilde był biseksualistą, w 1884 r. ożenił się z Constance Lloyd, z którą miał dwóch synów. Miał też kilku kochanków, w tym lorda Alfreda Douglasa, którego ojciec, John Sholto Douglas markiz Queensberry, publicznie znieważył poetę i pisarza, ogłaszając, że ten jest sodomitą. Wilde oskarżył markiza o zniesławienie, ale przegrał. 6 kwietnia 1895 r. został aresztowany i oskarżony o karalny wówczas homoseksualizm.

25 maja 1926 r. Śmierć Symona Petlury

Były prezydent proklamowanej w 1917 r. Ukraińskiej Republiki Ludowej zginął na paryskim bulwarze Saint-Michel. Trzy strzały oddał do niego żydowski poeta Szolem Szwarcbard, który tuż po zamachu został aresztowany. Szwarcbard, były żołnierz Armii Czerwonej, który rozczarował się bolszewikami i wyemigrował do Paryża, tłumaczył, że zabił Petlurę, gdyż winił go za śmierć całej swojej rodziny podczas wojny domowej. O uniewinnienie zabójcy apelowali m.in. Albert Einstein, Romain Rolland i były premier rosyjskiego rządu tymczasowego Aleksander Kiereński. Ława przysięgłych uwolniła go, uznając, że działał w afekcie. Służby niemieckie utrzymywały jednak, że Szwarcbarda inspirowała sowiecka bezpieka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej