Adam Leszczyński: Czy społeczeństwo myślało, że jesteśmy w stanie wygrać wojnę z Niemcami?

Prof. Jacek Tebinka*: Nie, ale wielu ulegało propagandzie sanacyjnej i wierzyło, że Polska jest potężnym krajem z silną armią. Szok był tym większy, że wszystko poszło błyskawicznie. Potem, po podziale Polski pomiędzy Niemcy i ZSRR, słabła nadzieja na szczęśliwe zakończenie wojny, choć liczono na zachodnich sojuszników.

Czy klęskę odbierano jako kompromitację obozu rządzącego?

- Nikt nie prowadził badań opinii publicznej, ale wydaje się, że rozczarowanie sanacją było powszechne.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej