Jak przystało na rzetelne dzieło historyczne, zawiera mnóstwo faktów, cytatów, charakterystyk bohaterów i śmiałych hipotez opartych na rzeczowej analizie. Jednak przede wszystkim jest napisana tak, że czytelnik czuje się niemal uczestnikiem wydarzeń, także tych tragicznych.

We wstępie autor pisze, że jest to książka o strachu. I rzeczywiście cały czas czujemy jego zapach. Towarzyszy nam, gdy schodzimy z powstańcami do kanałów, gdy brodzimy z nimi po szyję w gównie i gdy mamy wyjść na powierzchnię, gdzie nie wiadomo, co na nas czeka.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej