"Orzeł wylądował" - powiedział Neil Armstrong, dowódca misji Apollo 11, wkrótce po posadzeniu na Księżycu lądownika "Orzeł". Był 20 lipca 1969 r. W lądowniku oprócz Armstronga siedział Edwin "Buzz" Aldrin. Ten trzeci, Michael Collins, pozostał w Apollo 11 i krążył wokół Księżyca, czekając zakończenie misji kolegów.

Następnego dnia Armstrong zszedł po drabinie z "Orła", postawił stopę na Srebrnym Globie.

Google Doodle: kosmiczna misja Apollo 11

Sławny dziennikarz Walter Cronkite, który w telewizji CBS komentuje transmisję z lądowania, po raz pierwszy w karierze nie wie, co powiedzieć.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej