Dwudziestego lipca 1969 r. Neil Armstrong i Buzz Aldrin opuścili lądownik Eagle należący do statku kosmicznego Apollo 11 i zeszli na powierzchnię Księżyca. Trzeci astronauta Michael Collins pilotował w tym czasie moduł dowodzenia po orbicie księżycowej. Gdy Armstrong postawił stopę na Księżycu, powiedział przez radio: „To mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.

Historyczne osiągnięcia programu Apollo były dla Stanów Zjednoczonych triumfem politycznym, wizerunkowym i gospodarczym.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej