We wrześniu 1949 r. brytyjski minister spraw zagranicznych Ernest Bevin i jego amerykański odpowiednik Dean Acheson spotkali się w Waszyngtonie, gdzie rozmawiali m.in. o Albanii. W tym bałkańskim kraju rządzili komuniści pod przywództwem Envera Hodży. Ich rządy były brutalne i niepopularne, a w kraju nie było wojsk radzieckich. Amerykanie i Brytyjczycy zgodzili się, że „kiedy nadejdzie okazja”, reżim Hodży trzeba obalić.

Philby torpeduje albańską misję

W tym czasie przygotowania do „nadchodzącej okazji” były już w toku.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej