Na początku kwietnia 1609 r. „Półksiężyc”, żaglowiec pod banderą Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, wyrusza z Amsterdamu na północ. Dowodzi nim Henry Hudson, brytyjski żeglarz i odkrywca. Ma pod sobą 20 ludzi.

Hudson już kilkakrotnie na zlecenie angielskich kupców próbował znaleźć przesmyk, który skróciłby drogę do Orientu. Tym razem dla Holendrów eksploruje wybrzeże Norwegii i Syberii. W okolicach archipelagu Nowej Ziemi musi jednak zawrócić – morze jest skute lodem, nie przestaje padać śnieg, załoga grozi buntem.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej