Dr Przemysław Gasztold – pracownik Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie; stypendysta Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (2013), finalista Nagrody Naukowej „Polityki” (2017), stypendysta Departamentu Stanu USA (2019). Specjalizuje się w historii ruchu komunistycznego, międzynarodowym terroryzmie, stosunkach bloku komunistycznego z krajami Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz działalności służb wywiadowczych. Autor m.in. monografii: „Towarzysze z betonu. Dogmatyzm w PZPR 1980-1990” (IPN, Warszawa 2019), „Zabójcze układy. Służby PRL i międzynarodowy terroryzm” (PWN, Warszawa 2017), „Koncesjonowany nacjonalizm. Zjednoczenie Patriotyczne »Grunwald” 1980-1990” (IPN, Warszawa 2012)

IGOR RAKOWSKI-KŁOS: Na początku lipca 1989 r. sekretarz KC PZPR Stanisław Ciosek powiedział ks. Alojzemu Orszulikowi: „może dojść do krwawego zamachu stanu zorganizowanego przez kadrę oficerską, która jest wychowana na innych zasadach i żyje w innym świecie. Wszystko, co się dzieje, uznaje za zdradę. Nie da się wykluczyć, że ofiarami mogą paść nawet sam gen. Jaruzelski i reformatorzy oraz przywódcy opozycji za zdradę socjalistyczną”. To było realne?

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej