Prof. Hiroaki Kuromiya (ur. w 1953 r.), amerykański historyk japońskiego pochodzenia, pracuje na Indiana University. Zakres jego zainteresowań jest niezwykle szeroki: historia pogranicza ukraińsko-rosyjskiego, industrializacja w czasach Stalina, antyradziecka współpraca służb Japonii i Polski, wojna w Donbasie

Aleksander Gogun (ur. w 1980 r.), rosyjski historyk, pracuje w Instytucie Friedricha Meinecke na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie. Zajmuje się II wojną światową i historią ZSRR okresu stalinowskiego

11 maja 1939 r. liczący około 300 żołnierzy oddział japońskiej kawalerii uzbrojonej w szable i karabiny zaatakował mongolski posterunek graniczny w pobliżu Nomon Khan Burd Obo nad rzeką Chałchin-Goł. Tak rozpoczął się radziecko-japoński konflikt zbrojny, który w Rosji nazywany jest bitwą pod Chałchin-Goł, a w Japonii – pod Nomon Khan.

Starcie stopniowo angażowało coraz większe siły po obu stronach. 31 maja 1939 r., podczas sesji Rady Najwyższej ZSRR, szef radzieckiej dyplomacji Wiaczesław Mołotow dał do zrozumienia, że Armia Czerwona jest gotowa do bitwy na pełną skalę. Ostrzegł też Japonię, że rząd radziecki będzie bronił granicy Mongolskiej Republiki Ludowej na mocy umowy o wzajemnej pomocy.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej