Książka australijskiego pisarza i nauczyciela historii Jonathana J. Moore’a „Powiesić, wybebeszyć i poćwiartować, czyli historia egzekucji” wydała mi się w pierwszej chwili urocza, jeśli w ogóle można tak powiedzieć o książce poświęconej wykonywaniu kary śmierci. Sam wydawca określił ją jako „rozkosznie makabryczną”. Piękna szata graficzna, mnóstwo ilustracji, błyszczący papier – przyjemnie było wziąć ją do ręki.

To jednak tylko pierwsze wrażenie, bo czytać ją trzeba było na raty – są w niej bowiem opisy okrucieństw, od których włosy stają dęba.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej