Prof. dr hab. Przemysław Urbańczyk – mediewista, archeolog, pracuje na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego i w PAN, autor wielu publikacji, m.in. „Mieszko Pierwszy Tajemniczy”, „Trudne początki Polski”, „Co się stało w 966?”, „Bolesław Chrobry – lew ryczący”, „Co się stało w 1018 r.?”

Wśród mediewistów krąży prowokacyjna myśl wypromowana przez prof. Henryka Samsonowicza, który żartem zaproponował, aby wątpliwości odnoszące się do niejasnych wydarzeń z odległej przeszłości rozstrzygać przez głosowanie. To pozwoliłoby sprawnie przezwyciężać toczone przez specjalistów długotrwałe spory i ustalić jedną kanoniczną wersję historii, której wszyscy powinni się zgodnie trzymać.

Absurdalności tego pomysłu, który oznaczałby koniec dociekań naukowych historyków i archeologów, najwyraźniej nie dostrzegli politycy rządzącej dziś Polską formacji intelektualnej. 22 lutego 2019 r. jej reprezentacja sejmowa ustanowiła bowiem 279 głosami, że 14 kwietnia będzie obchodzonym corocznie państwowym Świętem Chrztu Polski. Ustawę uchwalono: W celu upamiętnienia chrztu Polski, datowanego na 14 kwietnia 966 r., zważywszy na doniosłość decyzji Mieszka I uznawanej za początek Państwa Polskiego.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej