Farmaceuta z Auschwitz. Historia zwyczajnego zbrodniarza
Patricia Posner, tłum. Michał Szymonik
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Tę książkę trudno czytać spokojnie. Nie dlatego, że opowiada o farmaceucie z doktoratem, który od 1944 r. jako kierownik apteki SS w obozie Auschwitz zajmował się dystrybucją śmiercionośnego cyklonu B oraz specyfików stosowanych do pseudoeksperymentów na więźniach. Nawet nie dlatego, że ów farmaceuta, Niemiec z Siedmiogrodu w stopniu majora SS, osobiście szukał diamentów w pastach do zębów i kremach znalezionych w żydowskich walizkach. Kradł złote zęby wyrywane zamordowanym, których wcześniej, podczas selekcji na rampie kolejowej, kierował do gazu. Zapobiegliwie wysyłał złoto do siostry w Wiedniu, by je ukryła, bo w ciężkich czasach jest najlepszą walutą.

W opowieści brytyjskiej pisarki Patricii Posner „Farmaceuta z Auschwitz” ciśnienie u czytającego najmocniej podnoszą powojenne losy Victora Capesiusa i jego mocodawców.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej