Jan Józef Lipski to postać należąca do tępionej przez PPR/PZPR tradycji polskiej inteligencji, która łączyła socjalistyczne przekonania, demokratycznego ducha i niepodległościowy etos. Od nastoletniości Lipski był zawsze tam, gdzie należało stawiać opór narzuconej władzy: Niemcom, walcząc w Armii Krajowej, a później komunistom przez Klub Krzywego Koła, "Po Prostu", KOR i "Solidarność". Pod koniec lat 70. Aleksander Małachowski uważał, że w wolnej Polsce Lipski zostanie prezydentem. Stało się inaczej, ale dziś trudno oprzeć się wrażeniu, że autor "Dwóch ojczyzn - dwóch patriotyzmów" widział dalej niż wielu ówczesnych polityków. Przestrzegał przed uwłaszczeniem nomenklatury i wzrostem poparcia dla populistów, gdy dawni opozycjoniści będą żyrować agresywne, wolnorynkowe reformy. Był agnostykiem o głęboko chrześcijańskiej wrażliwości, który bezpieki nie znosił tak samo jak pałkarzy z ONR.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej