Prof. Karol Modzelewski (ur. w 1937 r.), w czasach PRL-u jeden z liderów opozycji demokratycznej, historyk mediewista związany Polską Akademią Nauk oraz z uniwersytetami – Warszawskim i Wrocławskim. Autor prac: „Zemsta, okup i podmiot moralny w prawach barbarzyńskich”, Wrocław 1975, „Barbarzyńska Europa”, Warszawa 2004

BEATA JANOWSKA: Często filmy czy reportaże z kręgu kultury anglosaskiej zawierają sceny ślubu, podczas których ojciec prowadzi pannę młodą do ołtarza, gdzie czeka na nią pan młody. To echo starogermańskiego zwyczaju związanego z pojęciem mundu – prawa mężczyzny do opieki nad kobietą, które ojciec w zamian za odpowiednią opłatę przekazywał jej mężowi.

PROF. KAROL MODZELEWSKI: Słowo „mund” należy tłumaczyć jako protekcja, opieka. Do dziś w języku niemieckim „unmündich” to małoletni, czyli ktoś, kto znajduje się w pieczy rodziców lub krewnych i nie ponosi w pełni prawnej odpowiedzialności za swoje czyny.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej