Prof. Grzegorz Motyka, historyk i politolog, dyrektor Instytutu Studiów Politycznych PAN, felietonista „Ale Historia”. Nakładem ISP PAN ukazała się jego najnowsza książka „Obywatel 'Igła', krawiec ze Skaryszewa. Analiza mikrohistoryczna kontrrewolucji wyklętych”.

Andrzej Brzeziecki: Jaka sytuacja panowała tuż po wojnie w regionie kielecko-radomskim, gdzie działał Tadeusz Zieliński „Igła”?

Grzegorz Motyka: Istniała tam silna tradycja partyzancka, a wcześniej powstańcza. W czasie II wojny światowej na tym terenie działały oddziały Armii Krajowej, które wzięły udział w akcji „Burza”. Po wojnie nastrój niechęci do narzucanej władzy był silny, co przekładało się na poparcie dla „leśnych”. Część oddziałów ujawniła się w 1945 r., ale powstawały nowe, które chłopi traktowali jak swoich.

W swojej najnowszej książce podkreśla pan chłopski charakter oddziałów partyzanckich. Jakie to ma znaczenie?

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej