Z prof. Tomaszem Szarotą ( historyk, profesor w Instytucie Historii PAN. Specjalizuje się w dziejach XX w., zwłaszcza okupowanej przez III Rzeszę Europy. Uznanie przyniosły mu książki: „Okupowanej Warszawy dzień powszedni”, „Stefan Rowecki Grot ”, „Życie codzienne w stolicach okupowanej Europy”, „U progu Zagłady. Zajścia antyżydowskie i pogromy w okupowanej Europie” i „Karuzela na placu Krasińskich”) rozmawia Tomasz Urzykowski.

TOMASZ URZYKOWSKI: Prezydent Stefan Starzyński został zamordowany przez Niemców między 21 a 23 grudnia 1939 r. w Warszawie lub w jej okolicach – do takiego wniosku doszła prokurator Małgorzata Kuźniar-Plota z IPN, która w 2014 r. zakończyła trwające dziewięć lat śledztwo mające ustalić okoliczności śmierci prezydenta. Ta wersja pojawia się w wielu artykułach i wydanej dwa lata temu książce Grzegorza Piątka „Sanator. Kariera Stefana Starzyńskiego”. Niedawno premierę miał dokument Hanny Zofii Etemadi „Stefan Starzyński. Śledztwo umorzono”, w którym prokurator Kuźniar-Plota opowiada o swoim dochodzeniu. Był pan konsultantem naukowym tego filmu, ale podważa pan ustalenia IPN. Dlaczego?

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej