Emilia Białostocka Degenius 

autorka książki „Jeżdżąc na łyżwach w Warszawie”. Mieszka w Szwecji

W 1968 r. miałam 14 lat. Mój ojciec był jednym z pierwszych Żydów, których wyrzucili z pracy – jeszcze w 1967 r. Był adwokatem, zamknęli mu biuro. Skontaktował się wtedy z Radą Adwokacką w Warszawie. Chciał, by zespół, który przejął wszystkie jego sprawy, wypłacił mu honorarium za te, które skończył. Zmarł chyba cztery dni po tym, jak otrzymał list z odmową. Nie mógł znieść tej jawnej niesprawiedliwości, tej szykany wbrew prawu.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej