Górnik Zabrze. Opowieść o złotych latach
Paweł Czado
Agora 2017

By Lubański miał na bramkę zryw szatański/ Żeby Zyga z piłką zwijał się jak fryga,/ Żeby Florek nie dał sobie wchodzić w korek/ By z Oślizły każdy atak się rozgryzło/ Cała reszta samą siebie w walce przeszła. W 1971 r. w Domu Muzyki i Tańcu w Zabrzu odbywała się impreza z okazji 25-lecia Górnika Zabrze i w pewnym momencie gwiazda telewizji Irena Dziedzic zapowiedziała sławny zespół młodzieżowy Skaldowie, który zaśpiewał piosenkę „Górą Górnik” do słów nie byle kogo, bo samego Wojciecha Młynarskiego. Dekada lat 60. należała do Górnika Zabrze, ukochanego klubu całej Polski, który od 1959 do 1967 r. zdobył siedem mistrzostw kraju (w sumie ma ich czternaście), a w sezonie 1969/70 doszedł do finału nierozgrywanego już Pucharu Zdobywców Pucharów. Polacy wprawdzie przegrali 1:2 z Manchesterem City, ale już nigdy żaden nasz klub nie zaszedł tak daleko. Paweł Czado, dziennikarz sportowy „Gazety”, jest wielkim fanem Górnika i jednym z najlepszych w Polsce znawców historii tego klubu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej