Po II wojnie światowej Wojsko Polskie ruszało do boju co najmniej siedem razy. Bitwy i potyczki toczyliśmy pod znakami Układu Warszawskiego, ONZ, NATO i własną banderą. Nie wszystkie akcje zbrojne przyniosły nam chwałę. Walczyliśmy z szyicką armią fanatyków islamskich, z Czerwonymi Khmerami Pol Pota, z afgańskimi talibami, ale też rozbrajaliśmy Czechów, gdy ci zbuntowali się przeciw komunie.

?

Miś przyleciał do Polski z Nowego Jorku. Przysłali go rodzinie Cierpiców rodzice zabitego w bazie w Ghazni żołnierza 10. Dywizji Górskiej. Na pamiątkę i w podziękowaniu, że nadali synowi imię Michał – na cześć ich Michaela. Przy ogrodzeniu domu Ollisów w? na? Staten Island...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej