Wbrew utartemu poglądowi większość Niemców nie popierała NSDAP, gdy w kraju istniała legalna opozycja. Na tym obiegowym sądzie oparła się TVP, publikując spot, który oskarżycielskim tonem głosi: "Niemcy, to wy w demokratycznych wyborach wybraliście Adolfa Hitlera i NSDAP".

Zaproszenia dla Hitlera

W 1932 r. w lipcu na nazistów zagłosowało 37 proc. Niemców, a w listopadzie - o cztery punkty procentowe mniej. NSDAP było największą partią, a mimo to Paul von Hindenburg, prezydent Republiki Weimarskiej, konsekwentnie powoływał na urząd kanclerza konserwatywnych polityków o małym poparciu poparciu społecznym (6-9 proc.). Mein Kampf" odmawiał, żądając najwyższego stanowiska.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej