Trzy dzienniki obrazują pierwszą połowę lat 30. XX w. – najtrudniejszego czasu, jaki przeżyła II RP: Jan Szembek, wiceszef MSZ, dokumentuje politykę zagraniczną; premier i marszałek Sejmu Kazimierz Świtalski – problemy wewnętrzne państwa oscylującego na krawędzi katastrofy wywołanej Wielkim Kryzysem; notatki robi też ksiądz prof. Bronisław Żongołłowicz, wiceszef Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.

Każde z tych źródeł przedstawia inną Polskę. Owocne ich wykorzystanie wymaga wiedzy pozaźródłowej oraz przedstawienia tła pozwalającego uniknąć prezentyzmu – rozumienia przeszłości przez dzisiejsze realia.

Tajemnica Piłsudskiego

Historycy wiedzą, że od 1931 r. Piłsudski mniej interesował się sprawami wewnętrznymi i skupił się na zagranicznych. Dobrał sobie grupę ludzi, z którymi w tajemnicy przygotował i przeprowadził swój manewr polityczno-wojskowy, ostatecznie w wersji słabszej, a nie pełnej – bo tę uniemożliwili Francuzi. Premierów – byłych i aktualnego – powiadomił o projekcie już po jego realizacji w marcu 1934 r., określając politykę, którą należy kontynuować – z nim lub bez niego.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej