ADAM LESZCZYŃSKI: Zagłada Żydów dokonała się na oczach polskiego podziemia i emigracyjnego rządu. Jak na nią reagowano? Traktowano w ogóle Żydów jako część społeczeństwa polskiego?

DR ADAM PUŁAWSKI: Z pewnością na szczytach państwa podziemnego było kilka osób, które traktowały ich podmiotowo. Należał do nich np. Henryk Woliński, szef referatu żydowskiego w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej, oraz Aleksander Kamiński, redaktor naczelny „Biuletynu Informacyjnego”, najważniejszego organu prasowego AK. Prasie zdarzało się, choć bardzo rzadko, przypominać, że Żydzi byli obywatelami RP.

Generalnie jednak ich zagłada postrzegana była jako tło tego, co się działo z ludnością polską. To nią głównie interesowało się podziemie....

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej