Dziesiątego czerwca 1688 r. królowa Maria, żona Jakuba II Stuarta, w swoich komnatach urodziła oczekiwanego syna na oczach tłumu dworzan. Ale poddani niezadowoleni z rządów króla katolika i tak uznali, że następcę tronu podmieniono. W świat poszła plotka, że martwo urodzonego chłopca zastąpił noworodek przemycony do pałacu królewskiego w szkandeli, rodzaju patelni z pokrywką, do której wsypywano żar, by rozgrzać łóżko (nazwa pochodzi od wł. „scaldare” – ogrzewać – i „letto” – łóżko). Po Londynie krążyły nawet mapki, na których zaznaczano, którędy dziecko wniesiono do komnat królowej.

Nic nie dała zarządzona przez króla publikacja świadectwa ponad 70 naocznych świadków porodu – poddani nie chcieli, by angielski tron objął Jakub Franciszek, syn Marii, drugiej żony katolickiego króla. Jako władczynię woleli najstarszą córkę Jakuba II z pierwszego małżeństwa, anglikankę Marię, żonę Wilhelma Orańskiego, protestanta z Niderlandów. I tak się stało. Tzn. chwalebna rewolucja przeprowadzona przez parlament pod koniec 1688 r. sprawiła, że ostatni katolicki król Anglii Jakub II został obalony, a na tron zaproszono Wilhelma i Marię.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej