Ale Historia. Pijany sowiecki oficer wyszedł z baru i zastrzelił w centrum Szczecina cztery osoby

Adam Zadworny, montaż: Mateusz Sadowski, czytał: Błażej Grygiel
14.07.2013 11:00 , aktualizacja: 27.11.2019 13:17

Dwa lata przed śmiercią Stalina w Szczecinie wybuchły antyradzieckie zamieszki stłumione przez milicję, UB i KBW. Władze PRL starały się tę historię wymazać z pamięci szczecinian, a plac, na którym lejtnant Nieczupej strzelał do przechodniów, nazwały Placem Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Ponad 60 lat temu pijany sowiecki oficer zastrzelił w centrum Szczecina cztery osoby.