Ile osób potrzeba, by zabić 1 mln ludzi? Oto jak mordowano w Auschwitz

Piotr Setkiewicz, Mirosław Maciorowski, czyta: Błażej Grygiel
28.01.2015 11:52

W Auschwitz w zabijanie zaangażowanych było ok. 100-200 osób: członkowie plutonów egzekucyjnych, ci, którzy strzelali do uciekających, i esesmańscy sanitariusze, którzy wrzucali cyklon B do komór gazowych. Proces zagłady był tak zorganizowany, że od większości esesmanów nie oczekiwano bezpośrednio dokonywania zbrodni. Auschwitz początkowo nie miało być obozem śmierci lecz tzw. kwarantanną, miejscem koncentracji więźniów przed wysłaniem ich do obozów w Rzeszy. Gdy 18 kwietnia 1940 r. wyznaczony na komendanta obozu Rudolf Höss pierwszy raz przyjechał do Oświęcimia, ta koncepcja upadła, bo liczba aresztowanych Polaków była tak duża, że te obozy nie mogłyby ich przyjąć.

W cyklu 'Ale Historia' przybliżamy wam wydarzenia, których mogliście nie słyszeć w szkole. Przypominamy też o ludziach, bez których świat wyglądałby zupełnie inaczej. Czytajcie 'Ale Historię' co tydzień i oglądajcie nasze materiały wideo co dwa tygodnie. Wszystkie odcinki ?Ale Historii? znajdziecie tutaj.

Więcej na temat obozu w Auschwitz przeczytasz w najnowszym numerze dodatku 'Ale Historia'

Więcej na ten temat: Auschwitz, zagłada
Więcej na ten temat: Auschwitz, zagłada