http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rewolucja jest sexy

Włodzimierz Kalicki
2012-01-27, ostatnia aktualizacja 2012-02-02 18:01

''Obrona Piotrogrodu'' Aleksandra Dejneki
''Obrona Piotrogrodu'' Aleksandra Dejneki
Fot. State Tretyakov Gallery

Bodaj nikt tak wiele nie zrobił w malarstwie dla sprawy komunizmu jak Aleksander Dejneka. Pokazywał (pięknie kłamiąc), że komunizm jest seksy, bo budują go dziewczęta i kobiety śliczne jak marzenie - fragment tekstu, który w całości przeczytacie TYLKO W MAGAZYNIE ''Ale historia'', poniedziałkowym dodatku ''Gazety Wyborczej''

Ale historia!, nr 3
źródło: Agora
Ale historia!, nr 3
SERWISY
Idą. U góry, po mostku, idą ranni, przemarznięci, nieludzko wyczerpani. Bez broni. Z opuszczonymi rękami. Na głowie bieleje zwój bandaża. Oni wracają z linii walki na tyły.

W dole, pod mostkiem, po lodzie zamarzniętej Newy, obrońcy maszerują na front. W kolumnie, równymi czwórkami. Obrońcy rewolucyjnego Piotrogrodu.

Na swym ogromnym obrazie olejnym "Obrona Piotrogrodu", Aleksander Dejneka przedstawił epizod obrony rządzonego przez bolszewików Piotrogrodu przed oddziałami Białych. Opanowany przez bolszewików 7 listopada 1917 roku podczas rewolucji październikowej (wedle starego kalendarza był to 25 października) Piotrogród atakowany był później przez siły kontrrewolucyjne kilka razy. Najbliższe zdobycia miasta były oddziały gen. Nikołaja Judenicza jesienią 1919 roku.

Dejneka namalował "Obronę Piotrogrodu" w 1927 roku, na dziesięciolecie Armii Czerwonej. Obraz natychmiast zachwycił władze sowieckie i zwyczajnych widzów. Powszechna była w ZSRR opinia, że żadne dzieło nie oddaje patosu rewolucji z taką siłą jak "Obrona Piotrogrodu".

Aleksander Dejneka miał wtedy zaledwie 28 lat.

(...)

Malarz kobiet

Dejneka, malarz sowieckiej rzeczywistości, wedle oficjalnych krytyków partyjny piewca rewolucji październikowej, codziennego życia i pracy w ZSRR, bohaterstwa żołnierzy i okrucieństwa Wielkiej Wojny Ojczyźnianej z III Rzeszą, tak naprawdę był także, a może i przede wszystkim malarzem kobiet.

(...)

W oczach tego arcysowieckiego malarza zawsze są pięknem, obietnicą, pokusą. I subtelna "Paryżanka" w żywych czerwieniach szminki, ślicznego kapelusika, fantazyjnego kołnierzyka, namalowana podczas zagranicznej podróży artysty w 1935 roku. I eleganckie, szykowne "Amerykanki", o sylwetkach prosto z żurnala mód, naszkicowane kredkami podczas tej samej podróży. Nie mówiąc o amerykańskich "Tancerkach", z akwareli z tego samego wyjazdu, półnagich, elektryzujących cudowną pełnią pośladków, sprężystą miękkością brzuchów, pobudzającym męską krew konturem wygiętego lubieżnie ciała.

W kobietach sowieckich widział Dejneka to samo - elektryzujące, erotyczne piękno. Wygięte ciało nagiej modelki naszkicowanej tuszem w 1930 roku mogłoby pojawić się wśród amerykańskich tancerek estradowych z późniejszej o pięć lat akwareli.

Rewolucja rewolucją, budowa nowego ustroju budową, a kobiety radzieckie mimo wszystko, mimo drelichów i roboczych rękawic, mimo ogromnego zmęczenia, gdy po dniu pracy wychodzą z fabryki, pozostają u niego kobietami.

Całą sylwetkę Aleksandra Dejneki przeczytasz w trzecim numerze "Ale historia!".

"ALE HISTORIA!" - co poniedziałek z Gazetą Wyborczą

Kontrowersyjne tematy. Niewygodne pytania. Zaskakujące odpowiedzi.
Już 6 lutego najnowszy numer ''Ale historia!'', a w nim:
- Luda Pawliczenko była najsłynniejszym radzieckim strzelcem wyborowym. Ludzie rozpoznawali ją na ulicy,dzieci wypytywały o liczbę zabitych wrogów.
- 6 kwietnia 1914 roku na podparyskich Polach Marsowych dwóch Polaków starło się w pojedynku na szable



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':