Tę błyskotliwą ripostę podobno podpowiedział jej Henri Jeanson, autor dialogów filmowych m.in. do "Fanfana Tulipana" (1952). Jednak Arletty miała też własne poczucie humoru. Pewnemu wojskowemu piętnującemu jej stosunek do Niemców odpowiedziała: "Nie spałabym z nimi, gdybyście ich nie wpuścili do Francji".

W autobiografii "La Défense" (1971), czyli "Obrona", o Soehringu napisała: Hans S. w typie aktora Conrada Veidta, chociaż przystojny Veidt, znany choćby z "Casablanki" (1942), był akurat antynazistą.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej