Powstałe w 1959 r. Zakłady Elektroniczne "Elwro" miały wytwarzać telewizory, ale ostatecznie zdołały uruchomić tylko produkcję przełącznika kanałów do odbiorników telewizyjnych produkowanych w Warszawie (i przez lata stanowił on główne źródło dochodów wrocławskiej fabryki). Ambicje Mariana Tarnkowskiego, pierwszego dyrektora Elwro, szły znacznie dalej.

Zobaczyć tranzystor

Tarnkowski wysłał grupę swoich inżynierów i matematyków do stolicy, gdzie w laboratoriach Zakładu Aparatów Matematycznych i Instytucie Badań Jądrowych PAN pracowano nad pierwszymi polskimi komputerami zwanymi wtedy maszynami cyfrowymi. "Jadąc do Warszawy, maszyny cyfrowe znaliśmy z zagranicznej literatury i oglądaliśmy je jedynie na obrazkach" - wspominał inż. Jan Markowski. Wytyczne mieli jasne: jak najszybciej przenieść budowę komputerów z warszawskich laboratoriów do Elwro. W 1960 r. zespół inż. Markowskiego bardzo szybko, bo w ciągu niecałego roku, zbudował pierwszą maszynę cyfrową (uruchomiony w 1958 r. pierwszy w pełni działający polski komputer XYZ powstawał 10 lat w warszawskim Zakładzie Aparatów Matematycznych). Nazwano ją Odra 1001 na cześć rzeki symbolizującej piastowskie Ziemie Odzyskane i zbliżającego się tysiąclecia państwa polskiego. W 1962 r. powstała Odra 1002 oparta w przeważającym stopniu na krajowych tranzystorach, podczas gdy inne nasze maszyny liczące, takie jak zbudowana na Politechnice Warszawskiej UMC-1 czy ZAM-2 Zakładu Aparatów Matematycznych, wciąż wykorzystywały lampy elektronowe.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej