Słynna legenda, która narodziła się w mrokach średniowiecza, z powrotem zaczęła być ważna dopiero w XIX w., gdy na Wyspach Brytyjskich i w świecie anglosaskim pojawił się fenomen zwany "Arthurian revival" (czyli "arturiańskie odrodzenie"). Jego głównym sprawcą był lord Alfred Tennyson, autor wydanych w 1842 r. "Idylli królewskich", zbioru wierszy o królu Arturze i jego towarzyszach. Odtąd dzieje mitycznego protoplasty brytyjskich władców doczekały się wielu wcieleń literackich.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej