Na pośmiertnym zdjęciu widać Alechina w fotelu przed stołem z czystymi naczyniami. Obok leży szachownica z ustawionymi pionami. Pod nią policja znalazła książkę otwartą na stronie z cytatem: "Taki jest los wszystkich, którzy żyją na wygnaniu". Według oficjalnego komunikatu lekarskiego Alechin zadławił się kawałkiem mięsa, ale mało kto w to uwierzył. Po pierwsze dlatego, że nie znaleziono żadnych śladów walki o życie dławiącego się człowieka. A po drugie, ustawienie sprzętów zaaranżowane zostało wręcz teatralne, jakby ktoś ustawił je już po śmierci szachisty.

Pierwsze sukcesy

Urodzony w 1892 r. Alechin pochodził z bogatej rosyjskiej rodziny. Gry w szachy nie nauczył go - jak to zwykle bywa - ojciec, oficer carskiej armii, posiadacz ziemski i deputowany do Dumy, lecz matka, córka bogatego przemysłowca. Jako siedmiolatek grywał ze starszym bratem, ale u Alechinów bywali też wielcy szachowi mistrzowie, m.in. sławny wówczas Fiodor Duz-Chocimirski, który udzielał Aleksandrowi płatnych lekcji.

Pierwszy wielki sukces osiągnął w 1909 r. w wieku 17 lat, zwyciężając w ogólnorosyjskich mistrzostwach amatorów w Petersburgu (wygrał 12 partii, dwie zremisował i dwie przegrał). W 1914 r. jako 22-latek wziął udział w turnieju w Petersburgu sfinansowanym przez cara Mikołaja II. Zajął w nim trzecie miejsce za ówczesnym mistrzem świata Niemcem Emanuelem Laskerem i Kubańczykiem José Ra lem Capablancą, który w 1921 r. zdetronizował Laskera. Znalazł się w gronie pierwszych pięciu szachistów, którym car przyznał nieformalne jeszcze wówczas tytuły szachowych arcymistrzów.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej