Nazwa raczej bezpiecznego 200-tysięcznego miasta Spokane w stanie Waszyngton wiosną 1996 r. znalazła się na pierwszych stronach gazet. Nieznani sprawcy podłożyli tam trzy bomby i obrabowali dwa banki. FBI namierzyło podejrzanych, pozostało tylko udowodnić im winę. Co prawda zdjęcia bankowych kamer wyraźnie uchwyciły jednego z napastników, ale mężczyzna był zamaskowany. Richard Vorder Bruegge z działu fotograficznego laboratorium kryminalistycznego FBI szanse na identyfikację dostrzegł w... dżinsach, które napastnik miał na sobie.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej