Włodzimierza Iljicza Uljanowa ("Lenin", rewolucyjny pseudonim, z czasem stał się nazwiskiem) od zawsze interesowały głównie książki i polityka, a jego życiowym celem była rewolucja. Nie wiadomo, czy miał jakiekolwiek inne pasje.

W życiu młodego Lenina - pisze jego biograf Dmitrij Wołkogonow - nie było miejsca na normalne uczucia, które zwykle zajmują umysł każdego młodzieńca . Nie znajdziemy więc w jego biografii burzliwych romansów, miłości od pierwszego wejrzenia czy nieszczęśliwego uczucia. Lenin - w odróżnieniu od wielu innych swoich towarzyszy - pozostawał przykładnym małżonkiem (jeśli nie liczyć jednego romansu, do którego zaraz dojdziemy). Było to nietypowe dla rewolucjonistów, którzy częściej miewali burzliwe i skomplikowane życie osobiste. Wielu komunistów uznawało mieszczańską moralność za przeżytek burżuazyjny, a swe zasady etyczne podporządkowywało celowi nadrzędnemu, czyli rewolucji.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej