Krakowianie mieli już nawet Komitet Kościuszkowski powołany na obchody 200-lecia urodzin Naczelnika i uważali, że powinno je uświetnić płótno Jana Styki i Wojciecha Kossaka. No bo gdzie, jak nie w Krakowie, w którym Naczelnik przysięgał, powinno się ono znaleźć?

Stalin ratuje

Zanim "Panorama" wyruszyła z Przemyśla na Ziemie Odzyskane, traktowana była jak bomba zegarowa. Nie byłoby problemu, gdyby pokazywała, jak pod Szczekocinami żołnierze Kościuszki dostają lanie od wojsk rosyjskich i pruskich, ale to chodziło o lanie spuszczone Rosjanom pod Racławicami. Nikita Chruszczow, wówczas szef partii komunistycznej na Ukrainie, uznał, że przypominanie o wrogości między bratnimi teraz narodami, demonstrowanie, jak polscy chłopi mordowali kosami Rosjan, jest szkodliwe. Obawiał się też, że "nacjonalistyczne elementy mogłyby wykorzystać...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.