Jest początek października 1985 r. W porcie w Genui na pokład "Achille Lauro", włoskiego statku pasażerskiego pływającego w rejsach wycieczkowych po Morzu Śródziemnym, wsiadają ostatni goście. Stewardzi pomagają znaleźć kabinę Marilyn i Leonowi Klinghofferom, amerykańskim Żydom, którzy wakacyjną podróżą postanowili uczcić 36. rocznicę ślubu. On ma 69 lat, jest sparaliżowany i porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Ona, młodsza od męża o 10 lat, choruje na nowotwór.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej