Niech pan nie wierzy tym wszystkim, którzy mówią: "Cóż ja mogłem, to nie zależało ode mnie". Gdy ja byłem I sekretarzem, to oczywiście Breżniew [Leonid, przywódca radziecki w latach 1964-82] nieraz strofował mnie i pouczał, nawet krzyczał na mnie, ale przecież nie było tak, że ja nie mogłem go przekonywać, tłumaczyć pewnych spraw, sugerować korzystnych dla nas rozwiązań - innymi słowy, że nic nie zależało ode mnie. Otóż zależało, i to wcale nie tak mało - opowiada Jerzemu Eislerowi Stanisław Kania, I sekretarz PZPR od września 1980 r. do października 1981 r. i ostatni już żyjący przywódca partii.

PZPR miała siedmiu pierwszych sekretarzy, ale trzech z nich - Edward Ochab, Stanisław Kania i Mieczysław Rakowski - było u władzy dość krótko i nie zapadli w pamięć tak mocno jak Bolesław Bierut, Władysław Gomułka, Edward Gierek czy Wojciech Jaruzelski.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej