W Polsce Ludowej wybory do Sejmu i rad narodowych odbywały się regularnie, ale kandydatów wyznaczała PZPR albo podległe jej organizacje satelickie (z wyjątkiem niewielkiej grupy niezależnych działaczy katolickich dopuszczanych do Sejmu od lat 50. do 70.). A jednak rządzącym komunistom bardzo zależało na tym, żeby Polacy głosowali, potwierdzając niby swą akceptację dla ustroju. Prawdziwa opozycja wzięła udział w wyborach tylko w 1947 r. - wyniki zostały sfałszowane, działacze opozycyjnego PSL byli zastraszani, a niekiedy mordowani.

Dlatego wybory 4 czerwca 1989 r. stały się przełomem zarówno politycznym, jak i psychologicznym, choć wciąż nie były wolne - w wyniku ustaleń podjętych przy Okrągłym Stole PZPR i jej satelici mieli zagwarantowane dwie trzecie miejsc w Sejmie. Utworzono jednak Senat, w którym wszystkie 100 mandatów miało być obsadzone w wolnych wyborach.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej