Starosta z Koźla Franciszek Ciupka wyliczał, jakie mienie padło łupem Sowietów: 19 traktorów, 1755 wozów konnych, 720 pługów, 100 młocarń, 317 siewników, 175 sieczkarń, 331 młynów do zboża, 102 żniwiarki, 85 kieratów i 712 innych maszyn. A także: 1970 koni, 84 źrebięta, 5087 krów, 548 cieląt, 623 kozy, 3758 świń, 2425 gęsi, 1904 kaczki, 5295 indyków, 2756 kur i 385 ton siana.

Żeby wykarmić pracujących przy grabieżach czerwonoarmistów, Sowieci zagrodzili też dostęp do 3 tys. hektarów miejscowych pól, a gdy to nie wystarczyło, zarekwirowali jeszcze połowę zboża z areałów pozostawionych miejscowym rolnikom.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej