Poznań, 25 kwietnia 1942 r. Z gabinetu w budynku przy Breslauerstrasse 5 Gestapo wyprowadza lekarza Franciszka Witaszka, najważniejszą osobę w Związku Odwetu, podziemnej organizacji działającej w Wielkopolsce. Niedawno Związek Odwetu dokonał zamachu na kilku niemieckich oficerów i urzędników - zostali oni otruci w poznańskiej kawiarni, kelnerzy podali im kawę zawierającą toksyny wyprodukowane przez konspiratorów.

Mniej więcej w tym samym czasie gestapowcy przyszli do mieszkania Juliusza Kolipińskiego, konspiratora z organizacji Ojczyzna współpracującej ze Związkiem Odwetu. Kolipiński uszedł z życiem, bo tuż przed najściem Gestapo wyjechał do Warszawy.

Kolipińskiego i Witaszka łączyło jedno: niedługo przed aresztowaniem tego ostatniego obaj konspiratorzy widzieli się z Haliną Cimino ps. "Róża", kurierką pracującą dla Ojczyzny. Kilka miesięcy później Witaszek i trzydziestu jeden jego współpracowników zginie na szubienicy. Kolipiński, który wojnę przeżyje, do końca życia będzie uważać, że zdradziła ich "Róża".

Żona dyplomaty

Halina Jagielska przyszła na świata 12 października 1901 r. w Poznaniu. Ojciec, właściciel hotelu, był człowiekiem zamożnym i stać go było, by posłać córkę do prywatnej szkoły średniej, a potem na studia filologiczne do Drezna. Po ich ukończeniu Halina dzięki pieniądzom rodziców może sobie pozwolić na prowadzenie światowego życia - zna języki, dobrze się ubiera, podróżuje po Europie. W połowie lat 20. w sanatorium w szwajcarskim Davos poznaje Idolo Cimina, radcę ambasady włoskiej w Szwajcarii. W 1926 r. biorą ślub.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej