W czerwcu 1907 r. pani Anna z Dunin-Wąsowiczów Komornicka pojechała z córką Marią do nadbałtyckiego uzdrowiska Kolberg (dziś Kołobrzeg). Matkę martwiła choroba córki, która objawiała się tajemniczymi omamami i innymi zaburzeniami psychicznymi. Morskie powietrze miało pomóc w odzyskaniu zdrowia.

Po drodze z Kongresówki nad Bałtyk pani Anna zatrzymała się w poznańskim hotelu Bazar. Nad ranem zajrzała do córki. Zamarła. Maria w nocy spaliła w piecu suknie i inne kobiece ubrania. Oznajmiła matce, że jest mężczyzną, i zażądała męskiego stroju. Od tej pory chciała, by zwracano się do niej jak do mężczyzny - Piotra Odmieńca Własta.

Miała wówczas 31 lat. Była znana w literackich kręgach Młodej Polski jako świetna poetka, prozaiczka, publicystka i recenzentka. Ale po tajemniczej poznańskiej nocy wszelki słuch o Komornickiej zaginął. W 1938 r. Tadeusz Boy-Żeleński chciał umieścić w swym leksykonie "Młoda Polska. Wybór poezji" kilka wierszy Marii. Pytał znajomych o datę jej śmierci, nie wiedział, że znakomita poetka wciąż żyła i pisała, tylko rodzina nie pozwalała jej pokazywać się światu. Krewni uważali ją za obłąkaną. Pod czujną opieką mieszkała w rodzinnym majątku w Grabowie nad Pilicą.

Córka groźnego ojca

W tamtejszym dworze 25 lipca 1876 r. Maria przyszła na świat. Jej ojciec Augustyn Komornicki był człowiekiem apodyktycznym. Musiał rzucić studia prawnicze, by administrować rodzinnym majątkiem, a swe niespełnione ambicje przenosił na dzieci, nie szczędząc im kar cielesnych. W rodzinie zapamiętano, że "srodze poturbował" dwuletnią Marię za to, że w nocy płakała i nie dawała mu spać.

Inna rzecz, że szybko poznał się na talencie córki - gdy miała 13 lat, wyjechała do Warszawy jako cudowne dziecko. Ojciec nakłonił wtedy Piotra Chmielowskiego, wybitnego literaturoznawcę, by udzielał Marii lekcji - pod jego okiem dziewczyna tworzyła pierwsze szkice literackie. Pisała też pamiętnik, w którym przedstawiała ojca jako tyrana.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej