Letni wieczór 1916 r. Znakomity matematyk Hugo Steinhaus spaceruje po krakowskich Plantach i nagle słyszy dobiegające z ławki słowa... miara Lebesgue'a. Twierdzenie Lebesgue'a rozumieją wtajemniczeni, więc zaintrygowany Steinhaus podchodzi do dyskutujących młodzieńców. I - jak potem będzie głosił wszem i wobec - dokonuje największego matematycznego odkrycia w życiu. Odkrycia Stefana Banacha.

Banach stał się dla matematyki tym, kim Mikołaj Kopernik dla astronomii, a Maria Skłodowska-Curie dla fizyki i chemii. Jego praca doktorska "O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach do równań całkowych" ogłoszona drukiem w 1922 r. stała się światową sensacją, a późniejsza o siedem lat "Teoria operacji liniowych" uchodzi za fundament analizy funkcjonalnej, ważnego działu analizy matematycznej.

- Analiza funkcjonalna stworzyła m.in. właściwy aparat pojęciowy do...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.