Miał stracić życie 11 kwietnia 1079 r. i - jak podaje Wincenty Kadłubek - męczeńską śmierć poniósł w krakowskim kościele na Skałce. Stało się to z woli króla Bolesława. Po śmierci biskupa wybuchł bunt, w wyniku którego władca musiał uciekać na Węgry, gdzie umarł dwa lata później. O to, dlaczego doszło do tak dramatycznych wydarzeń, od lat historycy toczą spory.

Z królem pod rękę

O młodości Stanisława wiemy tylko tyle, ile do jego legendy dodali późniejsi hagiografowie: miał rzekomo pochodzić ze wsi Szczepanów niedaleko Bochni, był bardzo zdolny i uczył się za granicą, co otwierało mu drzwi do kariery duchownego i do miejsca w elicie wczesnopiastowskiego państwa.

W Polsce pierwszej połowy XI w., odbudowanej przez księcia Kazimierza Odnowiciela (ojca Bolesława Śmiałego) po upadku spowodowanym walką o władzę jego ojca Mieszka II z braćmi, na nogi stawała władza kościelna i świecka. Jedna nie mogła istnieć bez drugiej.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej