Helmuth James von Moltke przed obliczem niewidocznego na tym zdjęciu Rolanda Freislera, przewodniczącego Trybunału Ludowego, który rozprawiał się m.in. z monachijskimi studentami z grupy Biała Róża, którzy rozrzucali antyhitlerowskie ulotki, czy uczestnikami nieudanego zamachu na życie Hitlera związanymi z płk. Clausem von Stauffenbergiem. Von Moltke został skazany na śmierć 11 stycznia 1945 r. i stracony 23 stycznia

Hrabia von Moltke przywiązuje dużą wagę do stroju i manier. Wysoki - prawie dwa metry - gładko zaczesany, typ dżentelmena. Wybredny w doborze znajomych, w kontaktach powściągliwy, czasem z odrobiną sarkazmu.

Cofamy się w czasie. Oto hrabia von Moltke, prawnik, specjalista od prawa międzynarodowego, pracuje nad papierami w Abwehrze - niemieckim wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym. Trwa już wojna - hrabia walczy o lepsze warunki dla jeńców wojennych, sprzeciwia się rozstrzeliwaniu zakładników, przeciwstawia się deportacjom, pomaga Żydom. Wykorzystując służbowe podróże po Europie i swoje znajomości, tworzy opozycyjną siatkę wśród dyplomatów i wojskowych.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej