Rozlewnia soków Kubuś będzie napędzana energią ze słońca

IRENEUSZ SUDAK
05.12.2016 20:45
A A A
Właściciel marki Tymbark grupa Maspex otrzymała 60 mln euro kredytu
z EBI na rozbudowę i modernizację zakładów produkcyjnych i magazynów

Właściciel marki Tymbark grupa Maspex otrzymała 60 mln euro kredytu z EBI na rozbudowę i modernizację zakładów produkcyjnych i magazynów (Materiały prasowe)

Innowacyjność w planie Junckera to prace nad nowymi lekami, materiałami, źródłami energii, ale też unowocześnianie produkcji. Umowę kredytową w ramach sektora badanie i rozwój podpisała właśnie grupa Maspex.

Unia Europejska nie nadąża za innymi krajami, jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy na badania naukowe i innowacje. Dotyczy to zarówno wydatków publicznych, jak i prywatnych. Zgodnie z porzekadłem, że kto się nie rozwija, ten się cofa, Komisja Europejska uznała, że innowacjom i badaniom na rozwój trzeba dopomóc. Ma to zapewnić Europie konkurencyjność w starciu z USA i krajami azjatyckimi. Dlatego Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) i KE za jeden z priorytetów uznały ułatwienie innowacyjnym europejskim firmom dostępu do finansowania. Jak zauważa EBI, jednym z najważniejszych czynników hamujących prowadzenie działań w dziedzinie badań naukowych i innowacji jest brak dostępu do finansowania na akceptowalnych warunkach. Po prostu analitycy bankowi nie są w stanie ocenić ryzyka powodzenia danego projektu, firma nie ma zdolności kredytowej albo wymagane są zabezpieczenia, których nie jest w stanie spełnić.

Same firmy nie mają wielkiego wyboru i na wczesnym etapie rozwoju mogą albo szukać inwestora, co może się wiązać z oddaniem kontroli nad częścią firmy, mniejszym udziałem w przyszłych zyskach. Dlatego z pomocą przychodzą unijne instrumenty finansowe. W celu przezwyciężenia tych trudności Unia i EBI oferują mechanizmy finansowe, które ułatwiają firmom pozyskanie pieniędzy na innowacyjne projekty i badania.

Jeden ze strumieni pieniędzy płynie poprzez Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych (EFIS). Wydatki na projekty związane z badaniami i rozwojem są na drugim miejscu w wielkości finansowania ze środków z planu Junckera (z wyłączeniem puli dla małych firm). Więcej pieniędzy dostają tylko projekty energetyczne. To jeden z filarów planu, który stawia na badania, rozwój i innowacje, w szczególności inwestycje w infrastrukturę badawczą czy transfer wiedzy.

– Bardzo nam zależy na zwiększeniu konkurencyjności naszych firm, głównie w oparciu o innowacje, i w dużej mierze ten priorytet kierujemy do małych i średnich firm. Chcielibyśmy, żeby w oparciu o innowacje firmy budowały swój kapitał, nie tylko rozwijały się w oparciu o imitacje, czyli kupowanie gotowych technologii – mówił w tym roku wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

Na co idą pieniądze?

Pieniądze z programu EFIS idą dwutorowo. Duże projekty finansuje EBI, a te realizowane przez małe i średnie firmy – Europejski Fundusz Inwestycyjny we współpracy z lokalnymi bankami rozwoju i komercyjnymi – tym kanałem dla MŚP już 380 tys. firm dostało wsparcie. Jakie innowacyjne i badawcze projekty dostały do tej pory pieniądze? Jak innowacje są definiowane w planie Junckera? Jak wynika z informacji KE, finansowanie jest bardzo szerokie, może ono bowiem dotyczyć: technologii produkcji żywności, gospodarki okrężnej, czyli powtórnego wykorzystania elementów produkcji, zdrowia, nowych środków transportu, w tym elektromobilności, szkolnictwa (pożyczki studenckie, kooperacja biznesu ze światem nauki, czyli komercjalizacja badań), a także tworzenie tzw. inkubatorów dla start-upów. Druga kategoria to innowacyjność rozumiana jako sposoby finansowania małych i średnich firm.

Ważnym elementem przestawienia zwrotnicy gospodarki na innowacyjność ma być jednolity rynek cyfrowy, czyli dyrektywa, która zniesie bariery administracyjne w świadczeniu usług elektronicznych między różnymi krajami Europy. Jak twierdzą unijni urzędnicy, większość z tych restrykcji nie ma uzasadnienia, ponieważ nie mają one nic wspólnego z ochroną danych osobowych.

Biogazownia i fotowoltaika

W sumie w kategorii badanie i rozwój umowy finansowania w skali całej Europy zostały już podpisane 16 projektów, a kolejnych 20 zostało zatwierdzonych. Polska ma wiele do nadrobienia, bo na liście dużych inwestycji widnieje tylko jeden nasz projekt. To grupa spożywcza Maspex, właściciel takich marek, jak: Kubuś, Lubella, Łowicz, Kotlin czy Krakus. Firma w zeszły piątek podpisała umowę na 60 mln euro kredytu z EBI na rozbudowę i modernizację zakładów produkcyjnych i magazynów w Lublinie, Olsztynku, Łowiczu i Tychach. Część środków pochodzi właśnie z Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych.

Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na budowę biogazowni w zakładzie w Tychach oraz instalację paneli fotowoltaicznych w Olsztynku. – Wspieranie innowacyjnych i przyjaznych środowisku inwestycji rozwijających się przedsiębiorstw w Europie to jeden z priorytetów EBI. Jesteśmy zadowoleni z możliwości finansowania przedsięwzięć Grupy Maspex, ponieważ nie tylko zwiększą one jej konkurencyjność i wydajność energetyczną, lecz także przyczynią się do stworzenia nowych miejsc pracy – powiedział Vazil Hudak, wiceprezes odpowiedzialny za działalność kredytową EBI w Polsce.

Według Elżbiety Bieńkowskiej, komisarz ds. rynku wewnętrznego, umowa z Maspexem pokazuje, jak plan inwestycyjny dla Europy może pomóc w modernizacji obiektów przemysłowych, promując konkurencyjność i ochronę miejsc pracy.

Projekty w Europie

Najwięcej zatwierdzonych projektów w kategorii badania i rozwój mają Francja i Hiszpania – po pięć. Na drugim miejscu są Niemcy z czterema projektami i Włosi z trzema. Oprócz tego trzeba dodać inwestycje międzynarodowe, np. niemiecko-hiszpańskie.

Największy projekt pod względem wielkości inwestycji uzyskał irlandzko-brytyjski projekt firmy Malin Corporation – Life Sciences Investments. To swego rodzaju holding, który inwestuje w początkujące firmy z sektora ochrony zdrowia, biotechnologii czy farmaceutyczne. Firma dostała 70 mln euro, ale w planach ma inwestycje warte 1,4 mld euro – to rekordowa pozycja na liście projektów badawczo-rozwojowych.

Największe pod względem wielkości finansowanie EBI na innowacje dostała firma Rheinmetall Automotive AG (dawniej KSPG Automotive). Pieniądze mają zostać przeznaczone głównie na badania nad poprawą efektywności silników spalinowych, ograniczeniem emisji spalin, nowymi, lżejszymi materiałami.

Są też projekty bardziej przyziemne. Np. największe greckie zakłady mięsne Creta Farms dostały 15 mln euro na stworzenie nowej linii produkcyjnej przekąsek mięsnych, co ma dać pracę nawet 100 osobom. Nie byłoby w tym nic innowacyjnego, gdyby nie fakt, że firma specjalizuje się w zastępowaniu w swoich produktach tłuszczu zwierzęcego oliwą z oliwek. Dzięki specjalnie opracowanej technice w trakcie produkcji z mięsa usuwane są niezdrowe, nasycone kwasy tłuszczowe i zastępowane tłuszczami nienasyconymi w postaci oliwy z oliwek, dzięki czemu mięso pozostaje smaczne i ma obniżoną zawartość cholesterolu.

Innowacje PKN Orlen

Polska ma w zanadrzu kilka ultrainnowacyjnych projektów, które czekają na formalne zgłoszenie do oceny przez EBI. Na 2019 r. zaplanowane jest złożenie wartego 300 mln zł wniosku o współfinansowanie instalacji do produkcji baterii litowo-jonowych przez PKN Orlen. W tej chwili Orlen nie ma doświadczenia w budowie takich urządzeń. Ten projekt będzie związany z wdrażaniem elektromobilności, czyli zastępowania aut spalinowych elektrycznymi zasilanych właśnie akumulatorami litowo-jonowymi.

Innym, być może jeszcze bardziej innowacyjnym projektem, jest wybudowanie olbrzymiego magazynu energii w technologii sprężonego powietrza. Projekt wart 350 mln zł ma polegać na tym, że w przypadku, gdy w danej elektrowni występuje nadwyżka wyprodukowanej energii, wykorzystuje się ją do sprężenia powietrza, aż zamieni się w ciecz. W tej postaci może być przechowywana, dopóki nie zajdzie potrzeba odzyskania energii. Robi się to poprzez rozprężenie powietrza, którego para napędzi turbiny. To jedna z najbardziej wydajnych metod magazynowania nadwyżek energii. Magazyn energii, który chce wyprodukować PKN Orlen, ma być wykorzystywany do wspierana Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.

Za kolejną innowacyjną inwestycją również ma stać grupa Orlen, a dokładnie jej spółka Orlen Eko, która odpowiada za gospodarowanie odpadami i unieszkodliwianie odpadów, w tym także niebezpiecznych. W IV kw. 2017 r. spółka chce złożyć wniosek o finansowanie wytwórnia gazu syntezowego, który ma być substytutem paliw konwencjonalnych. Surowiec powstałby dzięki instalacji do zgazowania odpadów komunalnych i przemysłowych, w których znajdują się substancje palne. Koszt inwestycji to 300 mln zł.

Zobacz także

O naszej akcji

Plan Junckera, przygotowany przez Komisję Europejską i Europejski Bank Inwestycyjny, jest wieloletnim programem inwestycyjnym, który ma na celu pobudzenie inwestycji w gospodarce europejskiej.

Przygotowaliśmy serię publikacji w Gazecie Wyborczej oraz w serwisie Wyborcza.pl, poprzez które będziemy edukować oraz wyjaśniać zasady Planu Inwestycyjnego dla Europy. Zapraszamy do lektury!