Robią to, co lubią. Właściciele firm o swoich biznesach

Michał Frąk
29.04.2016 16:27
A A A
Kamila Jaskrowska podczas koncertu

Kamila Jaskrowska podczas koncertu (Kamila Jaskrowska)

Prowadzenie małej firmy to codzienna walka z przeciwnościami losu. Dużo łatwiej ją toczyć, jeśli robi się to, co się lubi.
Gdyby nie mikro- i małe firmy, gospodarka województwa nie rozwijałaby się tak jak teraz. 53 proc. zysku wypracowywanego przez wszystkie firmy działające w Polsce to zasługa tych najmniejszych. Droga do własnego biznesu nie jest łatwa. Często wymaga wyrzeczeń i poświęcenia. Pomaga, jeśli młody stażem przedsiębiorca robi to, co lubi.

Krzysztof Cłapiński, czyli Pan Rowerski, rowerami interesuje się od technikum, kiedy zaczął działać w grupie rekonstrukcyjnej budującej repliki bicykli. Miłość do dwóch kółek sprawiła, że chciał prowadzić własny biznes z tym związany.

- Serwisy rowerowe już były. Firmy kurierskie zatrudniające rowerzystów również. A ja chciałem robić coś oryginalnego - wspomina.

Krzysztof postanowił kupić stary rower towarowy, który odnowił i nazwał Velo Taryfą. To coś podobnego do rikszy, ale służy do wożenia nie ludzi, tylko towarów.

- Można nim robić małe przeprowadzki albo wozić większe zakupy - mówi Krzysztof.

Potem podpatrzył na Zachodzie, że właśnie na takich konstrukcjach jeżdżą małe mobilne kawiarnie.

- Bardzo mi spodobał się ten pomysł. Zacząłem na serio myśleć o podobnym biznesie - wspomina.

Otworzenie mobilnej kawiarni nie jest proste. Roweru obudowanego młynkami i ekspresami do kawy nie da się kupić w sklepie. Krzysztof półtora roku budował swój pojazd. Wszystko oprócz profesjonalnego, wysokociśnieniowego ekspresu i młynka do kawy zrobił własnymi siłami. Tak powstał Pan Rowerski - mobilna kawiarnia rowerowa. Rower z pełnym rynsztunkiem waży 350 kg. Ma specjalnie dobrane przełożenia, żeby dało się nim podjechać pod górę.

Duety i kwartety

Kamila Jaskrowska też robi to, co lubi. "LIVE SESSION - to kameralne koncerty w nieoczywistych przestrzeniach. To formy koncertowe, które staramy się grać tam, gdzie tętni życie, gdzie jest całe mnóstwo pozytywnej energii i alternatywnej przestrzeni. Tam gdzie nas chcą, a wspaniałe jest to, że ilość tych miejsc się zwiększa".

Tak opowiada o swoim pomyśle na biznes twórczyni LIVE SESSION. Tłumaczy, że jej dzieło jest czymś więcej niż tylko zespołem muzycznym. To platforma łącząca muzyków, biznesy kreatywne i nieoczywiste przestrzenie.

Grają w duetach, w triach i kwartetach. Są nawet pomysły, żeby LIVE SESSION uzyskało formę symfoniczną. Tworzą wideo z nagraniami coverów we własnych aranżacjach. Wszystko to jest możliwe dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej na otworzenie własnego biznesu. I Kamila robi to, co lubi.

Co jej najbardziej podoba się "na swoim"?

- Jak mało można mieć pieniędzy i jak być bogatym jednocześnie. To jest to, co kocham robić, więc nazywanie mojej działalności firmą chyba ma tylko odniesienie prawne, bo nawet nie czuję, że idę do pracy - opowiada.

Czym zajmuje się w firmie poza występowaniem?

- Po części wszystkim. Najbardziej zabawne jest to, kiedy noszę ten cały sprzęt nagłośnieniowy. Kobietka 159 cm wzrostu, czasami na obcasach, a dźwiga te wszystkie kolumny. Ale tak jest na małych koncertach - opowiada.

Kamila oprócz noszenia sprzętu zajmuje się marketingiem, stylizacją, fotografią. Dopiero od niedawna zaczęła zwracać się o pomoc do innych.

- Czasem oddaję coś w ich ręce i widzę, że inna perspektywa jest bardzo potrzebna i zdecydowanie służy LIVE SESSION - opowiada.

Pieniędzy nie brakuje

SuperHot to strzelanina. Gra powstaje w Łodzi. Od innych różni się tym, że gdy przestanie się ruszać myszką, świat, w którym znajduje się bohater, również zamiera. To daje ciekawe możliwości. Można w każdej chwili zatrzymać się i przemyśleć następny ruch. Nawet gdy grad pocisków jest tuż przy naszej głowie.

Autorami pomysłu są łodzianie. Na portalu crowdfundingowym Kickstarter.com zebrali na jej stworzenie aż 250 tys. dolarów.

- Pieniędzy nam nie brakuje. Oprócz środków z Kickstartera podpisaliśmy kilka ciekawych umów. Dzięki nim mamy kolejne 250 tys. dolarów. Zatem dysponujemy budżetem około pół miliona dolarów - wylicza Piotr Iwanicki z SuperHot.

Wszystko zaczęło się w 2013 roku. Autorzy wzięli udział w imprezie 7 Day FPS Challenge. To konkurs, w którym autorzy muszą napisać grę w ciągu tygodnia. Właśnie podczas tego wydarzenia wpadli na pomysł niespotykanego do tej pory sposobu.

RANKING POLSKA FIRMA PRZYSZŁOŚCI

Prowadzimy od miesiąca akcję "Gazety Wyborczej" Polska Firma Przyszłości. Pokazujemy polski biznes, jego mocne i słabe punkty. Przedstawiamy ludzi - liderów mikro-, małego i średniego biznesu.

Przed nami etap, który polega na wyłonieniu 240 przedsiębiorców regionalnych - finalistów w kategoriach lider produkcji i lider usług - osobno oceniamy mikroprzedsiębiorstwa i MSP. Podstawą wyłonienia firm do finału będą dane finansowe dostarczane i weryfikowane przez naszego partnera - firmę Bisnode. Do firm wyłonionych w II etapie zostanie przesłana ankieta dotycząca odpowiedzialnego prowadzenia biznesu. Na podstawie odpowiedzi kapituła zdecyduje o przyznaniu jednemu z przedsiębiorców w każdym z regionów tytułu Firma Odpowiedzialna Społecznie 2016.

Partner rankingu: Bank BGŻ BNP Paribas

Partnerzy merytoryczni: Bisnode Polska, BIG InfoMonitor

Więcej: wyborcza.biz/polskafirmaprzyszlosci



Więcej o:
  • Znamy już Polskie Firmy Przyszłości

    Przez trzy miesiące prowadziliśmy akcję Polska Firma Przyszłości. Pokazywaliśmy polski biznes, jego mocne i słabe punkty. Przedstawialiśmy ludzi - liderów mikro: małego i średniego biznesu. W specjalnym Rankingu Polska Firma Przyszłości kapituła konkursu wyłoniła najlepsze mikrofirmy oraz z sektora MSP w kategorii Lider Produkcji oraz Lider Usług. Na gali finałowej, która odbyła się wczoraj, poznaliśmy laureatów ogólnopolskich i zwycięzców regionalnych.

    Poznajcie PEŁNĄ LISTĘ laureatów regionalnych i ogólnopolskich Rankingu.