Pierwszy kompleksowy raport o jakości powietrza w Polsce. Jest naprawdę źle

Dominika Wantuch
10.10.2016 01:49
A A A
Smog w Warszawie

Smog w Warszawie (fot. Kuba Ociepa / Agencja Gazeta)

Tylko w Warszawie wydatki na leczenie pracowników chorujących z powodu zanieczyszczonego powietrza i ich nieobecność w pracy pochłaniają rocznie od 6 do 18 mld zł rocznie - wynika z raportu ONZ.
Polska pod względem oceny jakości powietrza jest podzielona na 46 stref. Spośród nich tylko w czterech dotrzymywane są przyjęte normy dla stężenia szkodliwego pyłu PM10 i rakotwórczego benzoapirenu. Sytuacja od lat nie ulega poprawie. W 2012 i 2013 r. poziom zanieczyszczeń pyłem przekraczał normy w ponad 75 proc. wszystkich stref. Benzoapiren wdychali mieszkańcy 90 proc. stref.

Co to oznacza? Że mieszkańcy niemal całej Polski oddychają trującymi cząstkami, które przenikają przez krwiobieg do nerek, wątroby, mózgu, tkanek i przyczyniają się do powstawania raka płuc, chorób układu oddechowego, astmy czy przewlekłej choroby płuc.

Miażdżący raport

UN Global Compact, które powstało z inicjatywy sekretarza generalnego ONZ, przygotowało właśnie pierwszy kompleksowy raport dotyczący problemów jakości powietrza w Polsce i ich rozwiązań: "Zrównoważone Miasta. Życie w zdrowej atmosferze".

"Rozproszona zabudowa (.) powoduje nieracjonalne wysokie koszty budowy i funkcjonowania infrastruktury. Niekontrolowana suburbanizacja, eliminowanie terenów zieleni, niska jakość urządzeń i paliw do zaopatrywania budynków w ciepło prowadzi do zanieczyszczenia powietrza w miastach i negatywnie oddziałuje na środowisko naturalne, pogarszając tym samym jakość życia mieszkańców" - wymieniają przyczyny zanieczyszczenia środowiska autorzy raportu.

Ale to nie wszystko. Bo jak wynika z analiz ONZ, zanieczyszczenie środowiska odbija się negatywnie nie tylko na zdrowiu, lecz także na ekonomii. Koszty chorób spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza w UE sięgają ok. 940 mld euro. W samej tylko Warszawie "smogowe" wydatki na leczenie, koszty, które ponoszą pracodawcy z powodu nieobecności pracowników, czy wydatki na renty sięgają od 6 do 18 mld zł rocznie.

Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK, mówi wprost: - Organy władzy publicznej działały nieskutecznie na rzecz ochrony powietrza, nie zapewniając dostatecznej ochrony ludzi i środowiska naturalnego. W raporcie UN GC prezes NIK podkreśla, że resort środowiska nie podjął współpracy z innymi resortami nad przygotowaniem norm jakości węgla.

- Do dziś nie ma opracowanych i wdrożonych takich standardów - podkreśla prezes NIK. Dlatego w 2017 r. rozpocznie się w Polsce międzynarodowa kontrola, w której wezmą udział urzędy kontroli 16 krajów europejskich oraz Europejski Trybunał Obrachunkowy. "Punktem wyjścia do kontroli będą wyniki przedstawione w raporcie NIK z 2014 r." - czytamy w raporcie UN GC.

- Problem w tym, że od tego czasu wciąż nie przyjęto norm jakości węgla. A są one niezbędne, by w Polsce obniżyć poziom zanieczyszczenia - zwraca uwagę dr Krystyna Kubica z Politechniki Śląskiej.



Recepty na poprawę powietrza

Raport wskazuje konkretne rozwiązania, które należy wdrożyć, abyśmy oddychali czystszym powietrzem: m.in. rozwój rynku samochodów elektrycznych czy budownictwa niskoenergetycznego i pasywnego. W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa trwają prace nad przepisami dla nowych budynków, które ograniczą emisję szkodliwych substancji w czasie budowania i użytkowania obiektów. Wciąż jednak nie ma spójnego programu termomodernizacji i termorenowacji starych budynków. A bez takich programów wciąż z budynków uciekać będzie ok. 70 proc. ciepła, a co za tym idzie, wzrastać będzie zapotrzebowanie na ciepło i tym samym emisja szkodliwych substancji, np. z elektrociepłowni czy kotłów.

W raporcie czytamy też, że obniżenie poziomu zanieczyszczeń powietrza Polska może osiągnąć przez wykorzystanie istniejących sieci ciepłowniczych, budowę lokalnych kotłowni, zastąpienie węgla gazem, wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, zastąpienie przestarzałych pieców "kopciuchów" instalacjami spełniającymi unijne standardy emisyjne, przyjęcie norm jakości węgla i stosowanie paliw bezdymnych, np. błękitnego węgla, którego produkcja przypomina produkcję koksu (paliwo jest częściowo odgazowane).

Miasta chcą na własną rękę walczyć ze smogiem

Na razie z takich rozwiązań korzysta zaledwie kilkanaście miast Polski. Najbardziej radykalne działania podejmuje Kraków, w którym od września 2018 r. będzie zakaz stosowania węgla w piecach i gdzie wymiana pieców i rachunki za ekologiczne ogrzewania są objęte dotacjami. Katowice przez najbliższe 10 lat zamierzają wydać 100 mln zł na wymianę pieców węglowych na ekologiczne źródła ogrzewania.

Z kolei Bielsko-Biała stawia na odnawialne źródła energii. Dziś nie ma już w mieście żadnego budynku publicznego, który byłby ogrzewany z kotłowni węglowej. W 11 miejskich budynkach zastosowano kolektory słoneczne, w pięciu wykonano instalacje fotowoltaiczne. Podobne działania prowadzi Ełk i dodatkowo termomodernizuje budynki.

W Warszawie, w której głównym źródłem zanieczyszczeń jest transport samochodowy, rozwijana jest sieć ekologicznego transportu publicznego, np. metro. Na obrzeżach Warszawy i w sąsiednich miejscowościach rozbudowywana jest miejska sieć ciepłownicza.

Działania poszczególnych miast to jednak wciąż za mało. UN GC zapowiada w raporcie, że będzie prowadzić rozmowy z polskim rządem, aby wprowadzić regulacje prawne, które ograniczą smog.

Zobacz także

O naszej akcji

Polskie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone w Unii Europejskiej. Jesteśmy czarną plamą na unijnej mapie. Efektem tej sytuacji są tysiące przedwczesnych śmierci i zwiększona liczba zachorowań na choroby płuc, serca i nowotwory. W Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza w ciągu roku przedwcześnie umiera 46 tysięcy osób.

W 2016 r. w ramach akcji społecznej "Oddychać po ludzku" organizowanej przez 'Gazetę Wyborczą', chcemy skupić się m.in. na zwiększeniu świadomości Polaków dotyczącej przyczyn i skutków zanieczyszczenia powietrza, wdrażaniu ustawy antysmogowej przez samorządy oraz zachęcaniu do korzystania z komunikacji miejskiej i ekologicznego transportu.