Polskie elektrownie węglowe największym trucicielem Europy. Skutek? Tysiące zgonów

Małgorzata Kryda
05.07.2016 16:31
A A A
Na skutek zanieczyszczeń emitowanych przez elektrownie węglowe w Europie dochodzi do niemal 23 tys. przedwczesnych zgonów. Polska jest najgorsza w rankingu.
Polska króluje na podium krajów zatruwających mieszkańców Europy szkodliwymi pyłami. Z raportu "Ciemna chmura Europy: Jak kraje spalające węgiel sprawiają, że ich sąsiedzi chorują?", opublikowanego przez organizacje zajmujące się środowiskiem - Health and Environment Alliance Climate Action Network Europe (CAN), WWF oraz Sandbag - wynika, że pyły z polskich elektrowni węglowych prowadzą każdego roku do ponad 5800 przedwczesnych zgonów, w tym 4690 za granicą. Nasze zanieczyszczenia pozbawiają życia nie tylko mieszkańców Polski i krajów ościennych, ale także obywateli państw położonych dalej - Rumunii (260 zgonów), Grecji (310), Wielkiej Brytanii (110) i Francji (160), a aż 1420 ma miejsce w krajach poza Unią.

Pyły mają bowiem duży zasięg i przemieszczają się daleko poza granice krajów. W ten niechlubny sposób wyprzedziliśmy naszych zachodnich sąsiadów, zajmujących drugie miejsce w rankingu - niemieckie elektrownie wywołują przedwczesną śmierć u 4350 osób, z czego aż 2490 to mieszkańcy zagranicy. Na trzecim miejscu uplasowała się Wielka Brytania, powodując 2860 zgonów, a najlepiej wypadła Szwecja, mając na sumieniu mniej niż 10 zgonów. Zgony, o których mowa, to pochodna wywoływanych przez pyły chorób krążenia i nowotworów.

Kto dusi się cudzymi pyłami?

Najlepszym przykładem kraju, w którym ludzie umierają nie od zanieczyszczeń emitowanych przez elektrownie krajowe, ale w wyniku pyłów wędrujących z zagranicy, jest Francja. Tam od pyłów umiera 1380 osób rocznie, z czego tylko 50 zgonów to skutek zanieczyszczeń wydzielanych przez elektrownie francuskie. Reszta przypadków śmiertelnych to efekt zanieczyszczeń z innych krajów, między innymi z Polski. Dlatego organizacje zdrowotne podkreślają, że na redukcji zanieczyszczeń elektrowni węglowych skorzystałaby cała Europa, i apelują o zmiany.

- Jeżeli chcemy oddychać czystym powietrzem, to warunkiem koniecznym jest odejście od węgla w kraju i jednocześnie łączenie wysiłku transformacji energetycznej również z innymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej - twierdzi Darek Urbaniak z fundacji WWF Polska. Zmniejszenie wykorzystania paliw kopalnych miałoby jeszcze inną pozytywną konsekwencję - zniwelowałoby szkodliwe zmiany klimatyczne.

Brudna trzydziestka

W Europie istnieje 280 elektrowni węglowych, raport uwzględnił dane z 257 z nich. Te przedwcześnie pozbawiają życia 22,9 tys. osób i przyczyniają się do powstawania dziesiątków tysięcy chorób rocznie. Ale to nie koniec. Negatywne skutki działania elektrowni węglowych uderzają też całą Europę po kieszeni - szacuje się, że generują nawet 62,3 mld euro kosztów.

Czarną owcą wśród wszystkich przeanalizowanych europejskich elektrowni jest elektrownia opalana węglem brunatnym w Bełchatowie (PGE) powodująca rocznie ok. 1270 przedwczesnych zgonów i generująca koszty zdrowotne w wysokości średnio 1,790 mld euro. W pierwszej piątce najbardziej trujących elektrowni znalazły się także elektrownie w Kozienicach (Enea) i Rybniku (EDF) powodujące każdego roku odpowiednio 650 i 480 przedwczesnych zgonów oraz generujące 920 mln i 670 mln euro średnich kosztów zdrowotnych rocznie. Oprócz tego na liście 30 najbardziej szkodliwych elektrowni znalazły się też elektrownia w Turowie (PGE) i Adamowie (KWB Adamów). Elektrownia w Bełchatowie otwiera także listę elektrowni emitujących największą ilość dwutlenku węgla - 37,1 tony metrycznej.

.

Więcej o:
Zobacz także

O naszej akcji

Polskie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone w Unii Europejskiej. Jesteśmy czarną plamą na unijnej mapie. Efektem tej sytuacji są tysiące przedwczesnych śmierci i zwiększona liczba zachorowań na choroby płuc, serca i nowotwory. W Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza w ciągu roku przedwcześnie umiera 46 tysięcy osób.

W 2016 r. w ramach akcji społecznej "Oddychać po ludzku" organizowanej przez 'Gazetę Wyborczą', chcemy skupić się m.in. na zwiększeniu świadomości Polaków dotyczącej przyczyn i skutków zanieczyszczenia powietrza, wdrażaniu ustawy antysmogowej przez samorządy oraz zachęcaniu do korzystania z komunikacji miejskiej i ekologicznego transportu.