W żadnym wypadku nie mówić im, że są "najlepsi" i że "przyszłość należy do nich", ani nie opowiadać im o tym, jak to było ciężko "za naszych czasów". Zamiast tego wszystkiego mieliśmy przyznać, że gospodarka jest wfatalnej kondycji i powiedzieć im to, co najbardziej chcą usłyszeć - jak mimo to odnieść sukces. Tylko tyle.
Kilka nowych zasad Parę lat temu publikowaliśmy własną rubrykę dokładnie na ten temat pod tytułem "Drogi absolwencie". Pisaliśmy wtedy, że sposób na awans to przekraczanie oczekiwań innych. "Powiększajcie zakres oczekiwań firmy wobec was, a następnie je przekraczajcie". Nadal wierzymy w to, że ta rada jest jak najbardziej aktualna. Obecne warunki jednak skłoniły nas do dodania jeszcze kilku zasad do kredo przekraczania oczekiwań, aby je wzmocnić i tchnąć w was więcej zapału na wyboistą i długą drogę, która was czeka.
Absolwenci uczelni prawdopodobnie nie będą nimi zachwyceni, tak jak nie są zachwyceni obecną rzeczywistością gospodarczą. Przyjrzyjmy się pierwszej zasadzie: zostaw w spokoju swój komputer.
Nie, nie jesteśmy neandertalczykami. Uwielbiamy różne cuda w sieci tak samo jak wszyscy. Żyjemy z blackberry w ręku, pisząc na małej klawiaturze nawet wtedy, gdy ze sobą rozmawiamy, jemy
obiad lub oglądamy mecz. Uwielbiamy Twittera. Podglądamy nasze dzieci na Facebooku. Gdy chodzi o nowoczesną technologię, mamy wszelkie referencje.
Ale to nie my próbujemy akurat dostać awans. Gdy tak bywało, wiedzieliśmy jedno - relacje z ludźmi odgrywają wielką rolę. Rzeczywiste relacje być może da się elektronicznie podtrzymać, ale nie zbudować. Następnym razem więc, gdy będziesz chciał wysłać do kogoś w firmie e-maila, wciśnij guzik "delete" i udaj się w kierunku windy lub przespaceruj korytarzem do biurka tej osoby. Poznajcie się. A jeśli myślisz o tym, aby pracować z domu dwa lub trzy dni w tygodniu, bo "to takie łatwe" lub "przecież nie ma znaczenia, gdzie pracuję", popukaj się w głowę i zrozum - brak ci realizmu. Jeśli kiedyś w przyszłości chcesz być przywódcą, musisz być na miejscu. Druga zasada brzmi prawdopodobnie równie staroświecko jak pierwsza, ale my wolimy ją traktować jako ponadczasową: musisz odbębnić swoje, jeśli chcesz grać w zespole.
Połącz pracę z życiem osobistym Absolwenci muszą pamiętać, że wdzisiejszych czasach nie ma lekko. Jeśli jesteś nowym pracownikiem i marzysz o równowadze pomiędzy pracą i życiem osobistym, chcielibyśmy ci uświadomić, że nie powinieneś rezygnować z tego marzenia. Nie rezygnować do czasu, aż zasłużysz sobie na nie świetnymi wynikami w dłuższym okresie. Wdzisiejszym nowym, wspaniałym świecie, gdzie stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych zbliża się do 10 proc., elastyczność pracy jest zasłużoną nagrodą, a nie prawem każdego pracownika. Trzecia zasada mówi: kochaj wszystkich. To nie żart. Żyjemy w kulturze ciągłego krytycyzmu i narzekań. Istnieje pokusa, żeby traktować tych, którzy nie odnoszą takich sukcesów jak my, jak frajerów. Pokusa, żeby wpaść w pułapkę biurowej polityki, popierając jakąś grupę przeciw innej w nadziei, że jest lepiej ustawiona. Co za bzdury. Większość osób, z którymi masz do czynienia w biurze, niezależnie od ich stanowiska, wie coś, czego ty nie wiesz. Wiele osób, niezależnie od ich miejsca w hierarchii, może spełnić funkcję twojego nauczyciela. Postaraj się więc pozbyć cynizmu. Słuchaj, co mówi każdy, a staniesz się mądrzejszy i nauczysz się pokory. A jeśli inteligencja i pokora staną się dwiema cechami, które ludzie zaczną z tobą kojarzyć, będziesz zwycięzcą niezależnie od tempa wzrostu gospodarczego.
Przestańcie wreszcie przepraszać Ostatnia rada, której chcielibyśmy udzielić absolwentom z 2009 roku, przeznaczona jest szczególnie dla absolwentów szkół biznesu: przestańcie już przepraszać. Mimo całego zamieszania wokół kapitalizmu w ostatnim czasie większość firm zatrudnia dobrych i uczciwych ludzi, którzy pracują dobrze i uczciwie. Nie ma powodu, aby się wstydzić. Jesteście na progu szlachetnej kariery. Biznes jest siłą postępu, tworzenia miejsc pracy, szans i nadziei, a wy będziecie jego częścią. Samo to jest wystarczającym powodem do świętowania. I powinniście świętować. Jesteście najlepsi i najmądrzejsi. Przyszłość należy do was. Musicie tylko wciąż przekraczać oczekiwania innych.
* Są autorami międzynarodowego bestsellera "Winning znaczy zwyciężać"
Copyright 2009 by Jack Welch
Więcej na:
Tajemnice sukcesu według Jacka Welcha