Suzy Welch: Praca ma sprawiać radość

Suzy Welch*
2009-11-10, ostatnia aktualizacja 2009-11-10 17:59

Dostajemy mnóstwo pytań o indywidualne kariery zawodowe. Większość z nich sprowadza się do jednego: co mam zrobić ze swoim życiem i czy dokonuję właściwych wyborów?

W gruncie rzeczy, większość ludzi w końcu odkrywa, jaka praca im pasuje. Zaczynają od jednego zajęcia, potem zygzakiem próbują spokrewnionych dziedzin i stanowisk, aż w końcu lądują w odpowiednim dla nich miejscu.

Niestety, ten proces może zająć dekadę lub więcej. W końcu odkrywamy, "czym chcemy być, jak dorośniemy", ale dopiero jak jesteśmy całkiem dorośli. Dla kobiet ta droga bywa jeszcze dłuższa, bo dzieci oznaczają przystanki na drodze kariery albo przynajmniej podążanie powolniejszym bocznym torem, jeśli nie dalekim objazdem.

Wszystko to prawda, ale nie znaczy, że nie możemy wyznaczyć sobie współrzędnych trasy, które interesowałyby nas najbardziej. Wymaga to od nas świadomego działania oraz zastosowania metody 10-10-10, która pomaga nam podejmować decyzje z perspektywą na 10 minut, 10 miesięcy i 10 lat.

Aby poddać swoją obecną pracę testowi 10-10-10, proponuję zadać sobie cztery pytania, na które odpowiedzi powinny pomóc wam podejmować decyzje dotyczące dalszej kariery zawodowej.

1. Czy moja praca pozwala na obcowanie z ludźmi, którzy dzielą mój światopogląd i wrażliwość, czy też muszę się od współpracowników izolować lub udawać kogoś innego na potrzeby miejsca pracy?

Kluczowymi słowami są tutaj "światopogląd i wrażliwość": wartości, sposób zachowania i cechy osobowości, które sprawiają, że czujesz, jakbyś był wśród swoich. Problem w tym, że żadna praca nie będzie dla nas odpowiednia, jeśli wymaga od nas obcowania z ludźmi, którzy nie podzielają naszych wartości. Większość życia spędzamy wszak w pracy, a to argument wart rozważenia przy teście 10-10-10.

2. Czy moja praca rozwija mnie intelektualnie, uczy mnie nowych umiejętności i nie pozwala mi osiąść na laurach?

Bez wątpienia miło mieć pracę, gdzie czujemy się najmądrzejsi ze wszystkich. Z czasem jednak może ona okazać się naturalną śmiercią naszej kariery. Zatem jeśli stoisz przed możliwością zmian i przykładasz do nich miarkę 10-10-10, nie pytaj po prostu: "czy mam odpowiednie kwalifikacje?", ale: "czy zdobywanie nowych kwalifikacji da mi satysfakcję?".

3. Czy moja praca otwiera przede mną inne drzwi?

Choć to brzmi kontrowersyjnie, możesz być pewien, że masz odpowiednią pracę, jeśli daje ci ona możliwość zdobycia innej pracy. A to dlatego, że kariery z definicji nie są ślepymi zaułkami. Składają się z szans, które otwierają przed nami kolejne szanse.

Gdy prowadzę wykłady w Babson College, zdarza mi się, że studenci ostatnich lat opowiadają mi o tym, jak stosują metodę 10-10-10 do wyboru kariery zawodowej. Pamiętam jedną studentkę, Kristinę, która przyniosła na nasze spotkanie listę za i przeciw dotyczących jej dwóch ofert pracy. Jej twarz wyrażała totalną desperację.

- Utknęłam - powiedziała - jedna z tych ofert byłaby dla mnie znakomitą opcją na następne dwa lata. To mały start-up. Praca jest ciekawa, a ludzie świetni. Ale ta firma może nie przetrwać. Druga oferta pochodzi z firmy o znakomitej reputacji, z bardzo dobrymi programami szkoleniowymi i możliwością awansu. Byłaby to dla mnie bardzo dobra opcja na następne 10 lat. Nie mam pojęcia, co zrobić.

Przypomniałam Kristinie, że każde rozwiązanie testu 10-10-10 zależy od wyznawanych przez nas wartości, ale to niewiele pomogło. Obie opcje dawały jej to, czego chciała od swojej pracy: wyzwania intelektualne, pracę zespołową i wystarczającą pensję.

Skłoniłam ją, żeby zastanowiła się nieco głębiej nad swoimi wartościami zawodowymi. - Niespecjalnie mi zależy na tytułach ani prestiżu - powiedziała w końcu. - Wolałabym więcej odpowiedzialności niż więcej władzy.

Odkryłyśmy, że Kristina chciała w gruncie rzeczy mieć CV pełne doświadczeń w małych firmach, gdzie miałaby coś do powiedzenia, a przy odrobinie szczęścia również udziały własnościowe.

- Która z ofert otwiera przed tobą te możliwości? - zapytałam, choć obie znałyśmy już odpowiedź. Wkrótce Kristina przyjęła pracę w start-upie.

4. Czy moja praca nadaje znaczenie mojemu życiu?

Za każdym razem, kiedy moje dzieci wracają ze szkoły do domu na ferie, zaczynamy wybieranie przedmiotów na następny semestr. Jakoś zawsze kończy się to wszystko rozmową pod hasłem: "co mam zrobić ze swoim życiem?". I za każdym razem powtarzam im, że nikt jeszcze nie zrobił wspaniałej kariery, robiąc coś, czego nienawidzi.

Róbcie to, co sprawia wam przyjemność, a reszta sama przyjdzie.

Idealna praca i idealna kariera zawodowa są idealne tylko wówczas, gdy was uszczęśliwiają. Coś w tej pracy musi być: dreszcz związany z dużą sprzedażą, entuzjazm, gdy z kolegami wyrabiacie się przed deadline'em, satysfakcja z nauczania nowego pracownika - co was kręci. Wydaje wam się ważne i spełniacie się w tym.

Zawsze pamiętajcie, że nie możecie i nie powinniście poddawać testowi 10-10-10 żadnej opcji pracy bez wzięcia pod uwagę radości, jaką wam mogą dać rozpatrywane opcje.

Tłum. ami

Tekst na podstawie książki "10-10-10" Suzy Welch

Suzy i Jack Welch są autorami międzynarodowego bestsellera "Winning znaczy zwyciężać".

Copyright 2009 by Suzy Welch

Więcej w serwisie: Tajemnice sukcesu według Jacka Welcha

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.1

8 głosów

Artykuły i porady dla osób posiadających lub zakładających własną firmę
Magazyn gospodarczy Gazety Wyborczej