Nowa lista refundacyjna zacznie obowiązywać 1 listopada. Znajdzie się na niej nowy program lekowy dla chorych na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK) oraz łuszczycowe zapalenie stawów (LZS): zyskają dostęp do leku Cosentyx (sekukinumab).

Agencja mówi: za drogo

Cosentyx sam w sobie nie jest nowym lekiem. Firma Novartis już od kilku lat starała się o wprowadzenie go do refundacji. Wcześniej jednak zawsze spotykała się z odmową ze względu na wysoką cenę. Tym razem stało się inaczej. Wiceminister Marcin Czech zdecydował, że lek zostanie wprowadzony na listę, i to na preferencyjnych warunkach.

Przed wpisaniem na listę lek ocenia Agencja Oceny Technologii Medycznych. W przypadku refundacji Cosebtyxu dla chorych z łuszczycowym zapaleniem stawów jej opinia była jednoznacznie negatywna. Powód: nie ma randomizowanych (czyli przeprowadzonych na losowo wybranych pacjentach, którzy nie wiedzą, jaki lek otrzymują, i nie wiedzą tego też ich lekarze) badań klinicznych, które dowodziłyby wyższości Cosentyxu nad innymi lekami, natomiast pośrednie porównanie z innymi lekami na LZS wypadło dla niego wręcz niekorzystnie. Agencja podkreśliła, że specjaliści zalecają inne leki. Zwróciła też uwagę, że proponowana przez firmę cena jest zbyt wysoka. Tymczasem zgodnie z art. 13 ustawy refundacyjnej, jeśli nie ma dowodów na wyższość leku wprowadzanego na listę refundacyjną nad innymi, które już na niej są, to cena tego nowego leku nie może być wyższa od ceny pozostałych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej