W piśmie do sejmowej komisji zdrowia Sakowicz twierdzi też, że zarzuty, iż naraża to NFZ na wielomilionowe straty, są „bezzasadne”, „niezrozumiałe” i „świadczą o poważnym braku kompetencji”. Równocześnie CBA chwali się, że „nieprzerwanie nadzoruje rynek farmaceutyczny, dbając o interesy ekonomiczne państwa i w pośredni sposób sytuację pacjentów”. – To skandal, kompromitacja Biura – mówi „Wyborczej” jeden z członków komisji zdrowia, prosząc o anonimowość.

Cały list przeczytasz tutaj.

Podwyżka, by zarobiły koncerny

Pismo CBA to pokłosie działań odpowiedzialnego za politykę lekową wiceministra zdrowia Marcina Czecha. Już w lipcu napisaliśmy o niezgodnych z prawem podwyżkach cen dwóch popularnych leków przeciwzakrzepowych: Pradaxa i Xarelto. Obydwu kończył się okres tzw. wyłączności rynkowej i zgodnie z art. 13 ustawy refundacyjnej producent musi wtedy obniżyć cenę leku co najmniej o 25 proc.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej