W piśmie do sejmowej komisji zdrowia Sakowicz twierdzi też, że zarzuty, iż naraża to NFZ na wielomilionowe straty, są „bezzasadne”, „niezrozumiałe” i „świadczą o poważnym braku kompetencji”. Równocześnie CBA chwali się, że „nieprzerwanie nadzoruje rynek farmaceutyczny, dbając o interesy ekonomiczne państwa i w pośredni sposób sytuację pacjentów”. – To skandal, kompromitacja Biura – mówi „Wyborczej” jeden z członków komisji zdrowia, prosząc o anonimowość.

Cały list przeczytasz tutaj.

Pozostało 85% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej